Mrożone zarodki przechowywane w Wielkiej Brytanii

image

W Wielkiej Brytanii przechowywanych jest około 117 619 zamrożonych zarodków. Są to żywe kuleczki ludzkich komórek zawieszonych w ciekłym azocie w temperaturze poniżej zera, czekające na powrót do życia.

Lois Walker była jedną z nich i została poczęta w październiku 1997 roku, ale urodziła się w kwietniu 2000 roku. Jej okres ciążowy trwał ponad dwa lata. Lois ma teraz 5 lat. Lois była ośmiokomórkowym embrionem i spędziła około 30 miesięcy w plastikowej rurce, przechowywanej w metalowej kolbie w klinice płodności.

Ale pojawia się wiele pytań o przyszłość takich dzieci. Członkowie komisji etycznej kwestionują ich autorytet w kwestii praw człowieka? Czy te embriony żyją? Co by się stało, gdyby ich rodzice się rozeszli, a jedno z nich nie chciało dziecka? Jednym z takich przypadków jest Natallie Evans.

Ona toczy gorzką, legalną walkę, bo chce rozmrozić swoje zamrożone embriony na ostatnią szansę na ciążę, a jej były chłopak odmawia wyrażenia zgody. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że Natallie Evans nie może wykorzystywać zarodków, które zrobiła ze swoim Howardem Johnstonem, chyba że się zgodzi. W październiku nakazano jej zniszczenie. Human Fertilization and Embryology Authority wydaje licencje i monitoruje 85 klinik wykonujących IVF w Wielkiej Brytanii. Stwierdzono, że zarodki te powstają poprzez mieszanie jaj i spermy w płytce Petriego. Po zapłodnieniu umieszcza się je w inkubatorze na trzy dni, podczas których dzielą się i tworzą ośmiokomórkowy embrion. Następnie są one albo wszczepiane do kobiety, albo zamrażane i przechowywane. W rzeczywistości jednak szanse na zajście Evansa w ciążę za pomocą jednego z embrionów wynoszą tylko około 14 %. Zgodnie z nauką i prawem, embrion w tym bardzo wczesnym stadium jest podludzkim skrawkiem materiału genetycznego i dopiero później staje się człowiekiem w jego rozwoju. Ale ci, którzy poddali się temu procesowi, nie zgadzają się z nim. Andy Glew, starszy embriolog w Centrum Płodności w Essex mówi, że niektórzy proszą o zabranie do domu tych embrionów, które nie zostały wykorzystane. Urzędnicy upewniają się, że życie zostało zakończone, zanim embriony zostaną przekazane ich rodzicom. Laboratorium posiada lodówkę i mieści pięć kanistrów, które zawierają 1500 zarodków, przechowywanych w cienkich, przezroczystych plastikowych słomkach. Michael Ah-Moye, konsultant, który prowadzi klinikę, mówi, że pobiera opłatę, ponieważ niektórzy zapominają, że ich zarodki są tu przechowywane. Statystyki pokazują, że każdego roku w Wielkiej Brytanii około 27 800 par ma IVF, a 8800 dzieci rodzi się. Medical Research Council twierdzi, że ryzyko uszkodzeń genetycznych i raka u dzieci urodzonych w wyniku zapłodnienia in vitro może nie być w pełni docenione, dopóki zarodki te nie dorosną. Pierwsze dziecko z probówki urodziło się w 1978 roku. Ale implikacje zamrożenia tych embrionów zostały ujawnione przez eksperta od płodności lorda Winstona. Powiedział on, że zamrożenie zarodków prowadzi do zmian w genie, który tłumi raka. Procedury IVF są bardzo kosztowne i każda próba kosztuje około 3000 funtów w prywatnej klinice.